Polski

dlaczego warto poznać region

Po odkryciu Krosna poznaj także region. Po pierwsze zachęcamy do zwiedzania zabytków i to najwyższej światowej klasy, tych z listy UNESCO.


Do najstarszego i największego przykładu drewnianego gotyku na świecie dotrzemy z Krosna w ciągu kilkunastu minut jazdy samochodem. To oczywiście kościół pw. Wniebowzięcia NMP i św. Michała Archanioła w Haczowie, który koniecznie trzeba odwiedzić. Choćby po to, by podziwiać z bliska mistrzostwo zatrudnionych w końcu XIV w. przez świętą Jadwigę i jej małżonka twórców, którzy wznieśli świątynię bez użycia gwoździa. I obejrzeć unikatową polichromię średniowieczną – najstarszą w Europie dekorację malarską zachowaną w drewnianej świątyni (fot. 2).

Młodsza, acz jeszcze bardziej spektakularna polichromia zachowała się w Bliznem, w kościele pw. Wszystkich Świętych (fot.3) ufundowanym przez biskupów przemyskich, ok. połowy XV w., inspirowanym drewnianą świątynią w Haczowie. To właśnie dekoracja malarska przesądziła o umieszczeniu także tego kościoła na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO. Koniecznie zatem musicie ją zobaczyć!

Haczowski skarb architektury drewnianej zainspirował wiele innych cennych średniowiecznych kościołów drewnianych, takich jak krośnieński kościół pw. św. Wojciecha oraz kościoły w Iwoniczu, Humniskach, Domaradzu czy Golcowej. Perłą drewnianego baroku jest natomiast kościół pw. Niepokalanego Poczęcia NMPJasienicy Rosielnej (fot. 4), stanowiący rzadki przykład oddania w architekturze drewnianej typowej dla baroku, bogato zdobionej fasady.

Warto też obejrzeć skromniejsze przykłady świątyń „baroku parafialnego” w Targowiskach, Rogach, Wrocance czy Wietrznie. Jeśli jesteśmy przy barokowych kościołach, nie sposób nie zaprosić Was do odwiedzenia takich perełek wzniesionych z kamienia i cegły jak sanktuarium w Starej Wsi, którego sercem jest wspaniała barokowa bazylika Wniebowzięcia MB z XVIII w., tworząca wraz z klasztorem jeden z najcenniejszych zespołów architektonicznych Podkarpacia czy pochodząca z XVII w. kolegiata pw. Przemienia Pańskiego w Brzozowie (fot. 5), w której zachowały się …zmumifikowane ręce budowniczego ks. Musiałowicza.

Do najpiękniejszych rokokowych pomników nagrobnych Europy należy natomiast nagrobek Marii Amalii z Brühlów Mniszchowej, zachowany w ufundowanym przez nią i jej męża Jerzego Wandalina kościele św. Marii Magdaleny w Dukli. Drugim bardzo cennym barokowym zabytkiem sakralnym w Dukli jest zespół klasztorny bernardynów z kościołem pw. św. Jan z Dukli, pustelnika i budowniczego krośnieńskiego kościoła franciszkanów.

Spośród wielu innych ciekawych zabytków sakralnych warto jeszcze odwiedzić choćby kościół pw. św. Katarzyny Aleksandryjskiej, w nieodległych Jaśliskach (I poł. XVIII w.) czy kościół pw. św. Wawrzyńca w Rymanowie (II poł. XVIII w.) (fot. 6), w którym znajdziemy starsze pomniki nagrobne.

Okoliczne miasteczka - Dukla (fot. 7), Rymanów czy też Frysztak były przed 1939 r. w dużym procencie zamieszkane przez społeczność żydowską, która niestety wskutek zbrodniczej ideologii Hitlera zniknęła z pejzażu dawnej Galicji, pozostawiając kilka ciekawych, wartych obejrzenia pamiątek – takich jak ruiny synagogi oraz kirkut w Dukli, odbudowana synagoga i kirkut w Rymanowie czy kirkut w Korczynie.

W miasteczkach tych wciąż odnajdziemy ów dawny klimat prawdziwej prowincji, w której czas płynie wolniej, sprawy wydają się mniej pilne a jestestwo stawia nam najważniejsze pytania. Gdzie możemy odszukać siebie i w historycznym ale jakże żywotnym otoczeniu poczuć potęgę teraźniejszości.

Dlatego warto znaleźć chwilę, by pospacerować po arcyklimatycznym dukielskim rynku, poszwendać się wśród drewnianych domów podcieniowych w Jaśliskach czy odwiedzić tętniący życiem Rymanów, choćby po drodze do Rymanowa Zdroju, w którym – podobnie jak w Iwoniczu-Zdroju – możemy poczuć dodatkowo klimat dawnego galicyjskiego uzdrowiska, którego próżno szukać poza Karpatami. Nie sposób także przejść obojętnie obok wspaniałej, drewnianej zabudowy, dzięki której oba kurorty znalazły się na Szlaku Architektury Drewnianej. Tak w Iwoniczu jak i w Rymanowie zachowały się dawne rezydencje twórców uzdrowisk – Załuskich i Potockich, choć z pewnością mocniej ducha dawnej ziemiańskiej rezydencji poczujemy odwiedzając dworek Marii Konopnickiej w Żarnowcu (fot. 8), podarowany w 1903 r. poetce przez polskie społeczeństwo. Zgromadzone pamiątki związane z jej życiem i twórczością można dziś podziwiać w stworzonym w stylowych wnętrzach zabytku muzeum biograficznym.

Koniecznie trzeba też odwiedzić wspaniale odnowiony dwór w Komborni, którego historia sięga XVI w. a dziś jest jednym z lepiej zachowanych rezydencjonalnych zespołów dworsko-parkowych na Podkarpaciu. Rezydencję, w której znajduje się czterogwiazdkowy, luksusowy Hotel SPA z bogatą infrastrukturą Wellness otacza 10 hektarowy park. Kolejny punkt obowiązkowy to Muzeum Kultury Szlacheckiej, mieszczące się w pięknie zrewitalizowanym dworze w Kopytowej, cudem przywróconym do życia. I oczywiście średniowieczne zamczysko Kamieniec, w którym prezentowana jest ekspozycja dotycząca bodaj najbardziej wpływowej w dziejach ziemi krośnieńskiej rodziny Kamienieckich. Nie mniejsze wrażenie robi pobyt w stworzonej tu sali tortur (fot. 9), która jest jak najbardziej interaktywna a gospodarze niekiedy pozwalają na eksperymenty z eksponatami…

fot. 2



fot. 3


fot. 4


fot. 5


fot. 6


fot. 7


fot. 8


fot. 9


fot. 10


fot. 11


fot. 12


fot. 13



Goszcząc w Dukli warto także odwiedzić też dawny Pałac Mniszchów, jedno z najbardziej spektakularnych założeń rezydencjonalnych polskiego rokoka, w którym obecnie znajduje się Muzeum Historyczne – Pałac, prezentujące ekspozycje poświęcone dziejom rezydencji, miasta oraz toczonym na Przełęczy Dukielskiej zmaganiom obu światowych wojen. W okresie PRL pałac stał się siedzibą Muzeum Braterstwa Broni, po którym pamiątką jest rozmieszczony w zabytkowym parku ciężki sprzęt bojowy z okresu II wojny światowej. Największym zainteresowaniem wielbicieli militariów i II wojny światowej cieszy się jednak inna intrygująca pamiątka architektoniczna - dwa schrony kolejowe, jeden w Stępinie (fot. 10), drugi w Strzyżowie. Pierwszy z nich został przystosowany do przyjęcia składu pociągu sztabowego Hitlera, który istotnie przybył tu w sierpniu 1941 r., spotykając się w Stępinie z przywódcą faszystowskich Włoch – Benito Mussolinim.

Jeszcze bardziej spektakularnym przykładem architektury przemysłowej, tym razem pokojowej, jest słynne Muzeum Przemysłu Naftowego i Gazowniczego w Bóbrce (fot. 11), jedyne muzeum położone na terenie czynnej do dzisiaj kopalni ropy naftowej. Jego historia nierozerwalnie wiąże się z Ignacym Łukasiewiczem, współzałożycielem pierwszej na świecie spółki naftowej, która wydobywała i eksploatowała ropę właśnie w Bóbrce, a który – podobnie jak i jego wspólnicy – Tytus Trzecieski i Karol Klobassa – jest tak mocno obecny w panoramie Krosna. Prezentowane wystawy dotyczą geologii i górnictwa naftowego, przemysłu rafineryjnego, dystrybucji produktów naftowych, gazownictwa ziemnego a także kolekcjonerstwa naftowego. Co najważniejsze – to właśnie tu narodził się światowy przemysł naftowy!

Na koniec proponujemy wędrówkę pod hasłem Polski egzotycznej, bowiem w okolicy Krosna znajdziecie – obok pamiątek po społeczności żydowskiej – dowody współistnienia religijnego i etnicznego z ruskimi góralami ukształtowanymi przez tradycje chrześcijaństwa wschodniego. Z odległą od Krosna 10 km Kombornią sąsiaduje Jabłonica Polska, w której zachowała się dawna cerkiew pw. św. św. Kosmy i Damiana, wzniesiona na przełomie XVIII i XIX w., dziś pełniąca funkcje kościoła rzymskokatolickiego. Podobnie jak odległe o kolejne parę kilometrów dawne cerkwie we Wróbliku Królewskim (fot. 13) i Wróbliku Szlacheckim. Za Rymanowem Zdrojem i Duklą znajdziemy już typowe drewniane cerkwie Łemków – ruskich górali Karpat. W tych świątyniach uwagę zwraca przede wszystkim wysoka wieża ponad wejściem do cerkwi, wyraźnie nawiązująca do architektury kościołów rzymskokatolickich. Zjawisko to można zaobserwować zwiedzając budzące podziw klejnoty łemkowskiego ciesielstwa, jakimi bez wątpienia są świątynie w położonej za Rymanowem Zdrojem Bałuciance, leżącej za Duklą Chyrowej czy zlokalizowanych nieco dalej na zachód Kotani czy Krempnej (fot. 12).

Wyruszając na północ od Krosna, na Pogórze Dynowskie, także znajdziemy piękne cerkwie – obszar ten był bowiem w dużej mierze zamieszkany przez ruską grupę etnograficzną, zwaną z racji znacznych wpływów polskich w kulturze „Zamieszańcami”. Pozostały po nich wspaniałe cerkwie – drewniana w Bonarówce, murowane w Czarnorzekach, Krasnej czy Węglówce. Te dwie ostatnie – podobnie jak wspomniana świątynia we Wróbliku Królewskim – stanowią szczególnie udane przykłady architektury w ukraińskim stylu narodowym, zwanym niekiedy „pseudobizantyjskim”.

A wszystko to kilkanaście minut jazdy od Krosna!

fot.: arch. Arete sp. z o.o. (1-zdj. nagłówkowe,3,4,5,7,8,10,12,13), M. Rymar (2,11),A. Kliczek, zatrzymujeczas.pl, CC-BY-SA (6), Muzeum Zamkowe Kamieniec (9)