Polski

Kamienica Wójtowska

Najpiękniejsza krośnieńska kamienica z adresem Rynek 7, zarazem najstarsza mieszczańska kamienica Krosna i całego Podkarpacia.



Wzniesiona została jeszcze w XV w., na największej parceli przy rynku, a pierwsza wzmianka o niej pochodzi z roku 1496. Swoją urodę zyskała w pełni renesansu, a zawdzięcza ją zachowanym w podcieniu czterem kamiennym kolumnom jońskim z połowy XVI w. i niezwykle bogatemu, typowo renesansowemu portalowi. Jego półkolista arkada wspiera się na ozdobnych filarach, a w zwieńczeniu łatwo dostrzec tarczę z orłem polskim i literą "S". Ponoć oznacza to polskiego monarchę - Zygmunta (łac. Sigismundus) Starego. W kluczu arkady znajduje się kolejna tarcza z gmerkiem i literami "I" oraz "S" odnoszona albo do rajcy krośnieńskiego Hieronima (Ieronima) Stano - nobilitowanego w 1545 r. - jednego z najznamienitszych właścicieli tej kamienicy, bądź do budowniczego krośnieńskiego Jana Schelnara. Nazwa „wójtowska” jest nieco myląca, bowiem w czasie, kiedy kamienica zyskiwała swój renesansowy kształt wójta w Krośnie już nie było.

Ściślej nie było wójta, jakiego znamy z historii jako reprezentanta feudalnego pana miasta, który sprawował w mieście sądy, posiadajcego liczne przywileje. Pierwszym wójtem zostawał z reguły tzw. zasadźca, który prowadził lokcję miasta, po nim wójtostwo dziedziczyli jego spadkobiercy. Mogło być zatem dowolnie zbywane, jak każda własność prywatna. Wójtostwo krośnieńskie było przedmiotem transakcji wielokrotnie, będąc m. in. własnością najpotężniejszego miejscowego rodu – Kamienieckich czy toczących z nimi spór o zamek Bonerów. Wójt (advocatus) był więc raczej przedstawicielem państwa, a nie reprezentantem gminy samorządowej jak dziś. Reprezentacją taką byli natomiast burmistrz i rada miejska, którzy działali w Krośnie już w końcu XV w., zrządzając miastem w szerokim zakresie spraw. Od decyzji rajców można było odwoływać się do króla, a dokładniej do jego reprezentanta w mieście - wójta. Było to oczywiście krępujące dla burmistrza i rajców, stąd dążyli oni do likwidacji wójtostwa. Jedyną legalną drogą było jego wykupienie, wraz z jego majątkiem, prawami i obowiązkami.

I istotnie, w 1523 r., za zgodą króla Zygmunta Starego, samorząd krośnieński nabył wójtostwo od Seweryna Bonera za 2400 florenów. Interes był dobry, bo zyskując niezależność miasto przejęło także dochody wójta. Na rzecz wójtostwa szły specjalne opłaty, np. krośnieńscy piekarze płacili rocznie 6 florenów, szewcy 13, ze wszystkich ogrodów było 90, zaś z propinacji wódki (prawa do produkcji i wyszynku) aż 200 florenów.

Nabywając prawa wójta miasto przejmowało całe sądownictwo i stawało się bezpośrednio podległe królowi, wydając wyroki sądowe w imieniu monarchy. Na czele sądu zwyczajowo stał wójt, tyle że po likwidacji wójtostwa nie był to ów wójt feudalny, ale jeden z rajców lub urzędników miejskich, powoływany przez radę miejską na funkcję wójta sądowego (advocatus curatus). I właśnie od osób sprawujących tę dostkojną funkcję pochodzi nazwa tej niezwykłej kamienicy.

Kamienica Wójtowska

fot. Archiwum UM Krosna