Polski

Międzynarodowy Szlak Turystyczny - Śladami Aleksandra Fredry

Województwo Podkarpackie w południowo-wschodniej części Polski i Obwód Lwowski na Ukrainie to regiony leżące niegdyś w obrębie jednego kraju, obecnie zaś przedzielone granicą państwową. A jednak nadal łączy je nadal wiele. To krainy o przebogatej historii, w których krzyżowały się zwyczaje, religie, kultury i zwykłe ludzkie losy.






Tu możemy podziwiać wspaniałe bieszczadzkie krajobrazy, tu zachowały się materialne pamiątki przeszłości: dworki, cerkwie, kościoły, jak też zamki i pałace. Tu wreszcie, wśród różnorodnych propozycji uprawiania turystyki, możemy odnaleźć ciekawe szlaki tematyczne, oparte o atrakcje historyczne, kulturowe i przyrodnicze. Takim właśnie jest niemal 450-kilometrowa trasa związana z życiem i twórczością hrabiego Aleksandra Fredry – komediopisarza, bajkopisarza, pamiętnikarza i poety (o którym krytycy literaccy pisali, że posiada dowcip, wesołość i łatwość rymowania, umie zabawić i rozśmieszyć widzów), uczestnika wojen napoleońskich, wielkiego patrioty i społecznika.

Gotycki zamek Kamieniec wzniesiony został przez Kazimierza Wielkiego w XIV w. na skalistej górze, 452 m n.p.m. W XVII w. przebudowane przedzamcze, zwane od tego czasu zamkiem średnim, znalazło się w rękach Firlejów, a zamek górny w rękach Skotnickich. Nieustanne kłótnie sąsiadów były pierwowzorem sprzeczek Cześnika i Rejenta, których postacie tak wspaniale opisał Aleksander Fredro w Zemście. Zamek został zniszczony przez wojska szwedzkie i węgierskie jeszcze w wieku XVII. Losy zwaśnionych rodów poznał Fredro dzięki temu, iż poślubiwszy w 1828 roku Zofię Jabłonowską, córkę hr. Józefa Jabłonowskiego, stał się jednym z dziedziców Kamieńca (jak również Korczyny, Węglówki i Spornego).

Do dzisiaj zachowały się fragmenty górnego i średniego zamku, w tym także ciekawy portal wejściowy i pozostałości murów. W zrekonstruowanej części Kamieńca działa muzeum zamkowe. Ślub wspomnianej wyżej pary – Zofii z Jabłonowskich Skarbkowej i hrabiego Aleksandra Fredry – odbył się 8 listopada 1828 roku w kościele Świętych Apostołów Piotra i Pawła w nieodległej Korczynie. Siostra Aleksandra – Cecylia Jabłonowska, dzień później wyprawiła nowożeńcom we dworze w Krościenku Wyżnym huczne wesele. Po tym dworze niestety nie zachowały się żadne ślady. W Korczynie, na tamtejszym cmentarzu, można do dziś odwiedzać grób wnuka państwa Fredrów – generała Stanisława hrabiego Szeptyckiego, ostatniego dziedzica korczyńskiego.

Informacje pochodzą ze strony internetowej Podkarpackiej Regionalnej Organizacji Turystycznej - kliknij po więcej ciekawostek.