Polski

wędrując po naturalnie pięknym regionie

Jakkolwiek nie brak w Krośnie terenów zielonych, a niektóre z krośnieńskich parków zyskały nawet status „kultowych“, to jednak miasto pozostaje propozycją idealną dla wielbicieli zabytków, fascynatów dziedzictwa kultury przemysłowej czy miłośników sjesty w podcieniach wielowiekowych kamienic. Szukając spotkania z dziewiczą przyrodą musimy Krosno na chwilę opuścić, najlepiej udając się na północ lub południe.


Na północ wystarczy zaledwie kilka kilometrów. Mijamy sąsiadujące z Krosnem miasteczko Korczyna i wkraczamy na teren Czarnorzecko-Strzyżowskiego Parku Krajobrazowego, który chroni najcenniejsze partie pogórzy – Dynowskiego i Strzyżowskiego, rozdzielone doliną Wisłoka. Najwyższe wzniesienie - doskonale widoczna z Krosna Sucha Góra - osiąga wysokość 585 m n.p.m., ponad 300 m powyżej krośnieńskiej terasy Wisłoka.



Pasmowy układ wzgórz, poprzecinanych dolinami rzek i potoków, zawdzięczają pogórza urozmaiconej budowie geologicznej, której wynikiem są także zgrupowania skałek, stanowiące ogromną atrakcję krajobrazową, chronioną m.in. w znajdującym się o przysłowiowy rzut beretem od Krosna rezerwacie Prządki. Ich fantazyjne kształty zainspirowały jedną z najbardziej znanych miejscowych legend.



Nie mniej tajemnicze są jaskinie tektoniczne w okolicy Królewskiej Góry oraz powstałe w wyniku eksploatacji piaskowca podziemne sztolnie na stoku Suchej Góry. Kolejne zagadki kryje pobliskie zamczysko Kamieniec, wzniesione z owego piaskowca w głębokim średniowieczu.



Flora roślin naczyniowych Czarnorzecko-Strzyżowskiego Parku Krajobrazowego liczy ponad 800 gatunków, z czego 64 to gatunki objęte ochroną. Znajduje się wśród nich legendarny cis pospolity, który wbrew nazwie jest bardzo rzadki. Najlepiej zobaczyć go w rezerwatach Kretówki lub Cisy w Malinówce – w tym ostatnim ponad 1000 cisów skupiło się na przestrzeni 4 ha, co jest ewenementem na skalę europejską.
Wyższe partie wzniesień porasta charakterystyczna dla regionu i niezwykle piękna buczyna karpacka, która – podobnie jak wiele innych zbiorowisk roślinnych na tym terenie – ma charakter naturalny i zachowuje klimat odwiecznej puszczy karpackiej (aż 80% lasów to zbiorowiska naturalne!). Wbrew pozorom trudno o niego w przereklamowanych Bieszczadach, które choć postrzegane są jako region „dziki”, jeszcze przed 1939 r. należały do najgęściej zaludnionych partii Karpat a zdziczały wtórnie skutkiem wyroków Historii.

  

W runie leśnym pogórzy znajdziemy wiele ciekawych i nie występujących poza Karpatami gatunków, takich jak choćby żywiec gruczołowaty czy rzadki i chroniony zawilec żółty, którego wiosną trzeba szukać wśród białych kobierców zawilca gajowego. Do unikatów należy także wilczomlecz migdałolistny, który do rozprzestrzeniania się wykorzystuje… mrówki oraz krzewiasta kłokoczka południowa, pochodząca z Niziny Pannońskiej.
Świat zwierząt to przede wszystkim duże ssaki: majestatyczny jeleń europejski, dzik czy sarna, rośnie też populacja wilka. Z mniejszych spotkamy bez trudu lisa, zająca czy kunę, nieco rzadziej widuje się borsuki, wydry czy tchórze. Przebogaty jest świat ptaków, występują także gatunki rzadkie, jak bocian czarny, orlik krzykliwy, puchacz, puszczyk uralski czy dzięcioł białogrzbiety.


Stwierdzono zresztą na obszarze parku ponad 200 gatunków zwierząt objętych ochroną, w tym 16 gatunków płazów, 6 gadów i 5 ryb, przy czym wszystkie gady i płazy, jakie znajdziecie w czasie wędrówki, na pewno są chronione. Szczególnie różnorodny jest świat owadów, od biegaczy, przez jelonki rogacze i ciołki po piękne motyle, w tym rzadkiego niepylaka mnemozyna.
Ruszając na południe musimy nastawić się na nieco dłuższą podróż, choć w pierwszym etapie nie przekroczy ona 30 minut samochodem. Wyruszamy w kierunku Dukli, nad którą góruje charakterystyczny masyw legendarnej i tajemniczej Cergowej (716 m n.p.m.), zapowiadając, że wkraczamy w przepiękny Beskid Niski.




Jego wschodnią, szczególnie malowniczą część chroni Jaśliski Park Krajobrazowy, nazwany tak od pełnego uroku i niezwykłego klimatu miasteczka Jaśliska, które winien odwiedzić – podobnie jak Duklę – każdy miłośnik twórczości Andrzeja Stasiuka. Nad osadą góruje najwyższy w okolicy masyw Kamienia (859 m n.p.m.), z tajemniczymi rumowiskami skalnymi, zdecydowanie wartymi obejrzenia, podobnie jak wychodnie piaskowcowe i jaskinie na nieodległym Piotrusiu (727 m n.p.m.). Wyższe partie wzniesień  pokrywa buczyna karpacka, objęta ochroną w Rezerwacie Kamień nad Jaśliskami oraz w Rezerwacie Tysiąclecia na Górze Cergowej.



Szczególnie warto także polecić odwiedzenie Rezerwatu Przełom Jasiołki, gdzie obok niezwykłych krajobrazów ujrzymy i niewielkie wodospady oraz nieco odleglejszego ale zdecydowanie godnego zainteresowania Rezerwatu Źródliska Jasiołki, chroniącego źródliskowe obszary rzek Wisłok i Jasiołka.
Świat roślinny Beskidu Niskiego nie jest istotnie różny od tego na pogórzach, ale jest bogatszy - więcej tu bowiem zwartych kompleksów buczyny karpackiej i starodrzewów jodłowych, a biocenozy uzupełniają podmokłe łąki, bagna i torfowiska, najpiękniej prezentujące się na obszarze nieistniejącej wsi Jasiel we wspomnianym rezerwacie „Źródliska Jasiołki”, której los stał się inspiracją dla twórców kultowego filmu „Ogniomistrz Kaleń”.



Fauna także jest bogatsza, przede wszystkim żyją tu duże drapieżniki, takie jak – obok wspomnianego już wilka - niedźwiedź brunatny i ryś oraz największe ptasie drapieżniki, w tym rzadkie, jak orzeł przedni czy orlik krzykliwy. Zachodnie rubieże gminy Dukla położone są już zresztą w granicach Magurskiego Parku Narodowego, którego faunę i florę można poznać zarówno w terenie, jak i w Krempnej, gdzie znajduje się Pawilon Edukacyjny MPN.



Alternatywną wyprawą przyrodniczo-krajobrazową może być wycieczka w stronę RymanowaBeska i Bukowska, na południowy-wschód od Krosna, gdzie co prawda nie znajdziemy tak dzikich leśnych ostępów jak w Beskidzie Niskim, ale czeka tu sztuczne jezioro Sieniawskie o pow. ponad 230 ha, słusznie uchodzące za raj dla wędkarzy, oraz majestatyczny acz mało znany kanion Wisłoka w Besku. Głęboki na 60 m i niewątpliwie w pełni tego słowa imponujący, powstał wskutek wcinania się rzeki w okoliczne wzgórza. Jest to zresztą jedyny plejstoceński przełom rzeczny w Polsce.



Niewiele ustępują mu wysokością ściany skalne w Rudawce Rymanowskiej, tworzone na przełomowym odcinku Wisłoka i doskonale nadające się do plażowania i kąpieli. Znajduje się tu największa w polskich Karpatach Karpatach odkrywka łupków menilitowych zwana Ścianą Olzy.




Z Rudawką Rymanowską sąsiaduje Odrzechowa, znana z jednej z największych w Polsce hodowli koni huculskich. Zakład w Odrzechowej jest organizatorem popularnej regionalnej imprezy – Pożegnania Lata w Rudawce Rymanowskiej, połączonej z wystawą hodowlaną bydła siementalskiego oraz championatem koni huculskiego. Ciekawą i na pewno oryginalną propozycją może być także udział w Łemkowskim Konnym Przepędzie Bydła, którego stado jest pędzone malowniczą doliną Wisłoka z Rudawki Rymanowskiej do nieistniejącej już wsi Polany Surowiczne.
fot.: arch. Arete sp. z o.o., (1,2,3,6,10,11,14,15,16), Zamek Kamieniec (4), pixabay (5), wikimedia.com CC-BY (7), wikimedia.com, Alastair Rae CC BY-SA (8), wikimedia.com, Algirdas, CC-BY-SA (9), M.Sanocka (12,13)