Polski

smaki zmysłów

Zmysłów jak wiadomo jest pięć. Nie wiadomo, który jest najważniejszy, ale zachęcając Was do odwiedzenia świątyń podniebienia w Krośnie oraz bliskiej okolicy, możemy zapewnić, że nie ma to większego znaczenia. Smakując, zaspokoicie wszystkie zmysły.


Zostaną Wam bowiem zaserwowane potrawy pełne wspaniałych aromatów, podane w kunsztownej i misternej oprawie, bardzo często w przepięknych wnętrzach, w których rozbrzmiewa niebiańska muzyka. Najtrudniej będzie z dotykiem, bowiem trudno poczuć dotyk czegoś, co dosłownie rozpływa się w ustach…



Zapewniamy przy tym, że trudno znaleźć miejsca, w których tak wiele tradycji kulinarnych spotyka się na tak niewielkiej powierzchni. W samym krośnieńskim rynku, nie stawiając więcej, niż kilkadziesiąt kroków, możecie zanurzyć się w świecie najszlachetniejszej polskiej tradycji dworskiej i potraw z samego serca Italii, jakże przystających do renesansowych podcieni. Zaglądniecie do surowej i przaśnej kuchni chłopskiej chaty, by po chwili przenieść się w świat Orientu, wypełniony zapachem wschodnich przypraw i egzotycznych dodatków. Pasta współgra tu z kwaśnicą, chinkali z kandyzowaną gruszką, kufta z barszczem, foie gras z faworkami, szarlotka z berduczem a hibiskus z ziołami z wiejskiego ogródka pod Krosnem.



A wszystko naturalnie, bez zbędnej ideologii wielokulturowości, bez jakiegokolwiek zadęcia. Co nie znaczy, że bez ambicji – znajdziecie tu kuchnie rekomendowane w samym przewodniku Gault&Millau.

Zapraszamy zatem w podróż zmysłów po Krośnie i okolicy ze smakiem jako przewodnikiem. Pasibrzuchy znajdą tu talerze wypełnione po brzegi tłustościami, a dbający o linię wysublimowaną i wyjątkowo zdrową kuchnię fit.




Jedno i drugie za rozsądne ceny, pozwalający na zamówienie małego co nieco w płynie na lepsze trawienie. Czy będzie to lampka węgrzyna, uwarzone przed minutką pszeniczne z lokalnego browaru czy kieliszek wytrawnej chrzanówki, zadecydujecie na miejscu!

Zapraszamy zatem :)

fot.: Oberża, Ferment, Pałac Polanka, pixabay, welcomeinhungary.com