Polski

Jasienica Rosielna

Dawne miasteczko, znane za sprawą spółdzielni mleczarskiej, rozległego parku dworskiego oraz pięknego kościoła, stanowiącego najwspanialszy w regionie przykład baroku w architekturze drewnianej.




Jasienica była w średniowieczu częścią dóbr przynależnych do zamku Kamieniec, pozostając m.in. we władaniu Kamienieckich, Bonerów i Firlejów. Od 1687 r. miejscowe włości należały do Stanisława Wierzbowskiego, który zamyślając uczynić z Jasienicy miasto, w 1727 r. uzyskał dla niej przywilej organizowania jarmarków i targów. Niestety, nie dokończył dzieła, bowiem po nagłej śmierci żony i dzieci porzucił sprawy ziemskie i obrał stan duchowny, majątek przekazując dobra siostrze Ludwice, zamężnej z Hieronimem Załuskim. Dopiero syn tej pary – Ignacy uzyskał dla Jasienicy prawa miejskie przed 1764 r.

Miasto powstało zatem stosunkowo późno i trudno dziś w układzie zabudowy znaleźć ślady miejskiego planowania. Czytelnym wyrazem ambicji Załuskich jest dziś natomiast przepiękny barokowy kościół parafialny pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Marii Panny, ufundowany przez Ignacego i jego żonę Mariannę w 1770 r.

Stanowi on rzadki przykład oddania w architekturze drewnianej typowej dla baroku, bogato zdobionej fasady. W jasienickiej świątyni tworzą ją dwie wieże wraz z zaprojektowaną pomiędzy nimi niższą kruchtą, zamkniętą trójkątnym przyczółkiem. Wieże wieńczą typowe dla estetyki baroku wydatne baniaste hełmy, na południowej znajduje się zegar mechaniczny, wykonany przez kowala z pobliskiej Orzechówki, wszak fabryka Mięsowicza jeszcze wówczas nie istniała…

Wrażenie obcowania z zabytkiem niezwykłym potęguje się jeszcze po wejściu do wnętrza, dlatego gorąco zachęcamy do odwiedzenia kościoła. Wyjątkowo jednorodna stylistycznie świątynia doskonale oddaje ducha baroku – wszystkie elementy wyposażenia pochodzą z czasu jej budowy, a że fundatorzy grosza nie skąpili, czarno-złoto-srebrna całość nie pozostawi obojętnym nawet mocno odpornego na wrażenia artystyczne pątnika.

W świątyni znajdziemy także wizerunki fundatorów kościoła i epitafia członków rodu Załuskich. Jeśli chcielibyśmy obejrzeć więcej portretów przedstawicieli tej zasłużonej dla regionu rodziny, wybrać się trzeba na sanocki zamek, gdzie stanowią one chlubę galerii portretu szlacheckiego.

W roku 1881 dobra jasienickie wraz z ręką Zofii Załuskiej otrzymał Stanisław Wysocki. Para wzniosła nową rezydencję, inspirowaną architekturą ówczesnych kurortów - niestety, dwór spłonął w lutym 1917 r. Jego wspomnieniem jest samotny portyk kolumnowy. 70 lat później obok wzniesiono budynek Gminnego Ośrodka Kultury.

Syn Zofii i Stanisława – także Stanisław – był ostatnim właścicielem jasienickiego majtku ziemskiego. Niezbyt typowym, o czym świadczy choćby fakt, że w 1927 r. współtworzył istniejącą do dziś spółdzielnię mleczarską, dzięki której miejscowość jest obecnie powszechnie kojarzona.

Miłośnicy flory powinni też pamiętać, że zachował się w Jasienicy rozległy park krajobrazowy w stylu angielskim (14 ha), który pamięta jeszcze czasy Załuskich, założony został w XVIII w. Należy do ciekawszych w regionie, wśród kilkuset drzew szczególnie warta uwagi jest pomnikowa sosna wejmutka, licząca ponad 300 lat, znajdziemy tu zresztą kilka innych pomników przyrody.

fot.: arch. Arete sp. z o.o.